post Avatar

Opublikowane 07.12.2015 22:26 przez

Piotr Tomasik

Zawsze dość mocno dziwiliśmy się temu, z jak dużym entuzjazmem kluby Ekstraklasy sięgają po piłkarzy z drużyn, które z tej ligi własnie spadają. Nierzadko przecież zdarza się tak, że dany delikwent już jakiś spadek w swojej karierze zaliczył, więc nam wyciąganie rąk po takiego grajka jednoznacznie kojarzy się z proszeniem się o wpierdol, czyli degradację. Oczywiście trafiają się i tacy zawodnicy, o których można powiedzieć, że na pozostanie w Ekstraklasie zasłużyli, ale mówimy tu raczej o jednostkach, przy większości nazwisk takie słowa nie przeszłyby nam przez gardło. A tak się teraz jakoś dziwnie złożyło, że mocne przedstawicielstwo wspomnianej większości rozjechało się Polsce i dalej możemy oglądać je na kanałach NC+, a popisy potencjalnego kozaka mogą podziwiać  tylko abonenci Polsatu, gdyż ten utknął na poziomie pierwszej ligi. 

Zacznijmy od szybkiej wyliczanki pt. kto i gdzie trafił?

GKS Bełchatów: Dariusz Trela (Korona Kielce; wypożyczony z Lechii), Emilijus Zubas (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Adrian Basta (Górnik Łęczna), Adam Mójta (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Mateusz Mak (Piast Gliwice), Kamil Poźniak (Górnik Łęczna), Michał Mak (Lechia Gdańsk), Damian Zbozień (Zagłębie Lubin, wypożyczony z Amkara Perm), Arkadiusz Piech (Legia; wypożyczony z tego klubu).

Zawisza Bydgoszcz: Andrzej Witan (Termalica Bruk-Bet Nieciecza, wypożyczony wiosną do Pogoni Siedlce), Grzegorz Sandomierski (Cracovia), Sebastian Ziajka (Termalica Bruk-Bet Nieciecza), Jakub Wójcicki (Cracovia), Alvarinho (Jagiellonia Białystok), Wojciech Kaczmarek (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Bartłomiej Pawłowski (Korona Kielce, wypożyczony z Lechii), Josip Barisić (Piast Gliwice), Jakub Świerczok (Górnik Łęczna).

Tak wygląda pełna lista spadochroniarzy (nie uwzględniając oczywiście tych, którzy opuścili Polskę), którzy nie zdołali uratować ligowego bytu dla swojej drużyny, ale ten swój już tak. Dziś, wyraźniej niż kiedykolwiek, dostrzegamy brak na niej jednego nazwiska.

Gość nazywa Kamil Drygas, kojarzycie?

Musicie, bo chłopak w poprzednim sezonie – szczególnie wiosną – wysyłał wyraźne sygnały, że piłkarzem jest co najmniej przyzwoitym. Cztery gole, osiem asyst i dwa kluczowe podania czyniły tego środkowego pomocnika najlepszym piłkarzem Zawiszy w klasyfikacji kanadyjskiej. A przecież trafił też z Zulte Waregem w kwalifikacjach do Ligi Europy. W całej Ekstraklasie tylko Stilić, Dzalamidze, Brzyski, Michał Mak, Budziński i Szymon Pawłowski zaliczyli więcej asyst.

Teraz – w mocno przebudowanym Zawiszy – Drygas również odgrywa rolę frontmana. Ciężko pochwalić go za liczbę asyst – jeśli wierzyć statystykom, mówimy tylko o dwóch – ale bramki to inna para kaloszy. Strzela jak szalony. W sobotę były piłkarz Lecha zapakował hat-tricka Zagłębiu Sosnowiec i były to jego – uwaga, uwaga – ósma, dziewiąta i dziesiąta bramka w tym sezonie ligowym. Z całej pierwszej ligi tylko jego kumpel z zespołu, napastnik Szymon Lewicki wrzucił ich więcej, dokładnie jedenaście. Obaj mają też po dwa trafienia w rozgrywkach Pucharu Polski, ale przypomnijmy – Drygas to środkowy pomocnik i to nie ten ustawiony bliżej bramki, za plecami dziewiątki, a grający bardziej w głębi pola. Jakkolwiek złe zdanie macie o pierwszej lidze, musicie przyznać, że to robi wrażenie.

Wracając jednak do głównego wątku. Jest w Ekstraklasie przykładowy Poźniak, który gra mniej nawet od Pitrego, a nie ma Drygasa. Biorąc pod uwagę tylko piłkarskie umiejętności, brzmi to jak ciężkich rozmiarów absurd, prawda? Oczywiście najprościej byłoby założyć, że w klubach Ekstraklasy pracują głąby, które po prostu pominęły tak dobrego jak na nasz poziom piłkarza, a wzięli jakichś leszczy, ale sprawa braku Drygasa w Ekstraklasie wygląda trochę inaczej.

O jej przybliżenie poprosiliśmy właściciela Zawiszy, Radosława Osucha. W swoim stylu zaczął od laurki dla piłkarza. – Spokojnie, Kamil się tutaj nie marnuje, a ciągle rozwija. Jest naszym kapitanem, ciągnie nam grę i co tu dużo mówić – w tej lidze nie ma drugiego takiego piłkarza. Wiadomo, że jego miejsce jest w Ekstraklasie. 

Dlaczego więc do niej latem nie trafił? – Było bardzo poważne zainteresowanie ze strony trzech klubów, nie będę wymieniał nazw, ale część chyba pojawiła się w mediach, m.in. Pogoń. Oczywiście trzeba było za niego zapłacić. Ale moim głównym celem jest powrót do Ekstraklasy, a mam taki komfort, że nie musiałem go sprzedawać. Naprawdę mnie to nie interesowało, Kamil nie był na sprzedaż! To ambitny chłopak, wystarczy zobaczyć jego zaangażowanie, nie było z tym problemów. Zaraz wróci do Ekstraklasy w barwach Zawiszy. 

I taką mamy nadzieję. Jeśli nie w barwach Zawiszy, to inną drogą.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 07.12.2015 22:26 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
10.07.2020

Combo Dnia w eWinner – wygrane faworytów w sobotę po kursie 4.75!

Kapitalną, weekendową promocję przygotował nam legalny polski bukmacher eWinner! W ramach jednego zakładu możemy postawić to, co zwykle wpadłoby na „taśmę”. Wygrane faworytów w trzech topowych ligach – angielskiej, hiszpańskiej oraz włoskiej, mogą dać nam solidny zastrzyk gotówki. Dlatego też wybieramy „Combo Dnia” na nasz sobotni typ na czołowego europejskie rozgrywki. Combo Dnia w eWinner […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Górnik Zabrze – pierwszy polski klub, dla którego Grecy są wzmocnieniami

W ostatnich latach nie brakowało greckich zawodników na polskiej ziemi. Kolejne kluby decydowały się na piłkarzy z tego kraju, mimo że ci konsekwentnie się nie sprawdzali, każdy był mniejszym lub większym niewypałem. Mogło się wydawać, że latem tę klątwę zdjęła wreszcie Pogoń Szczecin, bo dobry początek miał Kostas Triantafyllopoulos. Szybko jednak zaczął ujawniać swoje gorsze […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Czy Legia i Lech powinny rzucić bańkę za Bohara?

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – powiedział ostatnio „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Jak na polskie warunki to oczywiście duża suma, ale jeśli kiedykolwiek chcemy gonić poważniejszą piłkę, […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Szlakiem Podstawskiego. Pogoń ściąga kapitana rezerw Porto

Tomas Podstawski przed transferem do Pogoni Szczecin: bimbalion meczów w juniorskich kadrach Portugalii, wieloletnia podpora rezerw Porto, ale nie przebił się w jedynce. Teraz z tego samego klucza w Szczecinie pojawia się Luis Mata, 23-letni lewy obrońca, który rozegrał ponad pięćdziesiąt meczów w kadrach Portugalii od U15 do U21, a w Porto B po paru […]
10.07.2020
Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020