Image and video hosting by TinyPic
Historia przeciwko Lechowi. W LM takiej remontady jeszcze nie było
Weszło

Historia przeciwko Lechowi. W LM takiej remontady jeszcze nie było

Naprawdę chcielibyśmy przyklasnąć Dariuszowi Formelli, który po wczorajszej porażce z FC Basel zapewniał, że piłka nie takie historie już widziała i każda strata jest do odrobienia. I choć generalnie – trudno się nie zgodzić z taką tezą to niestety, akurat w historii Ligi Mistrzów i jej eliminacji jeszcze trudniej znaleźć wierny przykład na jej potwierdzenie. Kurtyna w dół, widzimy się za rok – gdyby sugerować się przeszłością, byłby to jedyny z możliwych scenariuszy.

Z ciekawości przejrzeliśmy sezon po sezonie ostatnich dziesięć lat, od pierwszej rundy eliminacyjnej aż po fazę półfinałów. Penetrowaliśmy wyniki z góry na dół, wzdłuż i wszerz. Na próżno. Oczywiście, działy się różne rzeczy, przeróżne bywały scenariusze, ale przypadków, w których gospodarz pierwszego meczu odrabia na wyjeździe dwubramkową stratę jeszcze nie było. I nieważne, czy rywalizowała Barcelona, czy może Hafnafjordur. Mało tego, nawet sytuacji w których udało się odrobić jedną bramkę straty tyle, co kot napłakał. Szybka wyliczanka:

Sezon 2014/2015

Aalborg – Dinamo Zagrzeb 0:1

Dinamo Zagrzeb – Aalborg 0:2

Sezon 2010/2011

Inter Mediolan – Bayern Monachium 0:1

Bayern Monachium – Inter Mediolan 2:3

Sezon 2009/2010

FC Zurich – Maribor 2:3

Maribor – FC Zurich 0:3

Celtic – Dynamo Moskwa 0:1

Dynamo Moskwa – Celtic 0:2

Sezon 2006/2007

Kopenhaga – Ajax Amsterdam 1:2

Ajax Amsterdam – Kopenhaga 0:2

Sezon 2005/2006

Dudelange – Zrinjski Mostar 0:1

Zrinjski Mostar – Dudelange 0:4

Może nas zlekceważą, może sobie odpuszczą i wtedy my pokażemy swoją siłę”. Może, choć historia (i zwłaszcza rozsądek) mówią, że pora zarzucić cumę i wrócić na ląd. Walczyć trzeba, zdobywać punkty rankingowe – również. Ale Formella niech lepiej szuka innych argumentów. Boiskowych.

KOMENTARZE (0)

Najnowsze wpisy

INNE SPORTY