post Avatar

Opublikowane 05.06.2015 21:39 przez

redakcja

Jednak Zawisza Bydgoszcz. Jednak Radosław Osuch, Mariusz Rumak, Kamil Drygas i reszta ekipy, która zmajstrowała jedną z najbardziej efektownych pogoni ostatnich sezonów. Startując z dna, spod warstwy mułu i w towarzystwie rekinów, Zawisza mozolnie zmniejszał różnicę punktową między Bydgoszczą a pozostałymi klubami walczącymi o utrzymanie. Pięć razy był o krok. Za szóstym musiał wygrać swój mecz i liczyć na innych. Niestety dla fanów z Bydgoszczy – ani jeden warunek nie został spełniony.

Cel dla całej trójki walczącej o utrzymanie był jeden – po prostu wygrać. Różnica? W Bydgoszczy co i rusz spoglądali w kierunku ławki nasłuchując raportów z pozostałych stadionów. Najwcześniej dotarł do nich raport z Łęcznej, gdzie Górnik napoczął GKS Bełchatów już po dwudziestu minutach. Biorąc pod uwagę słynną w całej Europie determinację podopiecznych Kieresia – można było śmiało uznać, że Górnik już się utrzymał. Pół godziny gry i kolejny raport – Luis Carlos po świetnej, zespołowej akcji załadował po długim rogu. Korona – Podbeskidzie 1:0, Górnik Łęczna – GKS Bełchatów 1:0. W tym momencie nic już nie zależało od Zawiszy.

A nawet gdyby zależało – kilkadziesiąt sekund po bramce Carlosa, bydgoszczanie utracili gola w Chorzowie. Klasycznie – po wypluciu piłki przez Sandomierskiego, co natychmiast przywołało wspomnienia tych tragicznych jesiennych meczów, podczas których Zawisza wyglądał jak zespół przygotowujący się już do starć na zapleczu Ekstraklasy. Trzy trafienia do utrzymania – dwa swoje w Chorzowie, oraz jedno, wyrównujące, w którymś z pozostałych dwóch meczów o stawkę.

Ale wymarzona remontada, zwieńczenie morderczej pogoni Zawiszy za peletonem nie nadchodziła. Przerwa? Ha, gdyby przed mikrofonem stanął Wójcicki a nie Drygas, mielibyśmy kopię niektórych spotkań z jesieni. „Musimy sobie powiedzieć kilka ostrych słów, wyglądamy beznadziejnie” i tak dalej. Nie ma co się oszukiwać – nadzieje Zawiszy uratował w ostatnich sekundach drugiej połowy Dariusz Kołodziej, który zdobył kontaktowego gola w spotkaniu Korony z Podbeskidziem, ale – tak jak zresztą powiedział Drygas – inne wyniki bydgoszczan nie interesowały tak długo, jak oni sami przegrywali z Ruchem.

Po przerwie ten stan utrzymywał się… całe osiemnaście sekund. Pulhac ze skrzydła, Barisić jakąś magiczną wolejopiętą – 1:1. Jeszcze przed pięćdziesiątą minutą – poprzeczka po rzucie rożnym. Gdzieś zniknął jesienny Zawisza, znów pojawił się Zawisza Rumaka, który na początku tej rundy golił wszystko i wszystkich. Znów pojawiła się nadzieja, znów pojawiły się oczekiwania, ba, pewnie co bardziej wyrywni bydgoszczanie pobiegli do linii dopytać o wyniki w Kielcach i Łęcznej. Pospolite ruszenie trwało jednak jakieś siedem minut.

Starzyński z karnego. W Kielcach – również z karnego – Kiełb. Pograne. Koniec marzeń czy może raczej koniec złudzeń?

Zawisza pokazał imponującą determinację. Zawisza pokazał, jak kapitalnie można zagrać wiosną, jak wielkie straty z jesieni da się zniwelować po przerwie zimowej. Pokazał jednak również, że pewnych ograniczeń przeskoczyć się nie da. Przypomnijmy: dziewięć punktów po dziewiętnastu meczach. Dziewięć! Osiem straty do przedostatniego zespołu, dwanaście do „bezpiecznej” strefy, osiemnaście do GKS-u Bełchatów. Jasne, gonitwę ułatwił bydgoszczanom podział punktów, ale naszym zdaniem wyświechtane „chwała zwyciężonym” to jednak zbyt mało, by podkreślić, jak wielką rzecz zmajstrował Rumak i jego podopieczni.

Nie jest tak, że będziemy za Zawiszą tęsknić. To nie jest marka, za którą rozdzieralibyśmy szaty, poza tym liczymy, że jeden z najlepszych zespołów wiosny jednak zostawi kogoś w Ekstraklasie – by powiedzieć choćby o Drygasie czy Majewskim. Trochę żal, że tak efektowna seria nie została nagrodzona utrzymaniem, ale Bydgoszcz zwyczajnie na to nie zasłużyła. Nie zasłużyła przespaną jesienią, nie zasłużyła sześcioma zmarnowanymi szansami na wyjście ze strefy spadkowej, nie zasłużyła wreszcie 90 minutami z Ruchem, które w dodatku zwieńczyła awantura między piłkarzami.

Górnik Łęczna – zrobił swoje. Wygrał z Bełchatowem bez historii i bez większych problemów. Multiliga gościła tam chyba ze trzy razy, za każdym razem z jednym meldunkiem: nic się nie zmieniło. Korona – również zagrała dokładnie tak, jak powinna w meczu o utrzymanie. Dwa gole Carlosa, kilka kolejnych okazji, neutralizowanie nielicznych kontr Podbeskidzia, a wreszcie kropka nad i w wykonaniu Kiełba z rzutu karnego.

Z trójki zespołów walczących o życie – tylko Zawisza przegrał. Los dał im sześć okazji na wygramolenie się ze strefy spadkowej, wszystkie zostały zmarnowane. Nawet w Ekstraklasie istnieje limit błędów, który Zawisza wyczerpał – jeśli nie fatalną wiosną, to w tych kilku kluczowych spotkaniach wiosny.

Aha, grała też Cracovia, która zagrała typową Cracovię (ważne: Cracovię Zielińskiego!). 3:0, fajne bramki, zero stawki, pewniaczki. Zaorali strefę spadkową, wszystko w temacie.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 05.06.2015 21:39 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020
Inne sporty
04.07.2020

Jazda! Formuła 1 wróciła do życia. Zapowiedź sezonu 2020

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Wojciech Cygan: Dość tego frycowego, Raków zapłacił je w nadmiarze

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

„Lech nie chce być najlepszy w Polsce. Chce być lepszy od Legii”

Wiadomo, że starcie Lecha z Legią nie ma dziś cholernie wysokiej temperatury, bo wszystko jest właściwie wyjaśnione i Legii wystarczy tylko remis, ale to wciąż klasyk, który działa na wyobraźnie kibiców obu klubów. Tym bardziej że lechici nie chcą pozwolić Legii świętować na własnym boisku, to byłaby potwarz. Dlatego wciąż się może dziać i dlatego […]
04.07.2020