post Avatar

Opublikowane 31.05.2015 11:59 przez

redakcja

Znacie nasze zdanie. Za zasługi można dać medal, puchar, ewentualnie posadę jakiegoś ambasadora, jeśli klub akurat nie ma co robić z pieniędzmi. Ciężko jednak oczekiwać, by za zasługi gwarantować dożywotnie miejsce w składzie lub kontrakt odnawialny do momentu, gdy ów „zasłużony” zdecyduje się powiedzieć „pas”. Staliśmy na takim stanowisku, gdy ludzie krytykowali Barcelonę za wypuszczenie Abidala, stoimy na takim stanowisku i teraz.

Nie da się jednak ukryć, że styl w jakim Newcastle właśnie żegna się z Jonasem Gutierrezem to farsa i kompromitacja działaczy „Srok”.

Historii tego wojownika chyba nikomu przybliżać nie trzeba. W maju 2013 roku, po zderzeniu z rywalem w jednym z meczów piłkarz zaczął odczuwać dziwne bóle. Seria badań przyniosła wstrząsającą diagnozę. Rak jąder. W tajemnicy przed światem, w październiku 2013, piłkarz poddał się operacji usunięcia jądra. Bez wsparcia finansowego Newcastle, które od początku wiedziało o problemach zawodnika. W styczniu „Sroki” wypożyczyły go zresztą do Norwich, nieszczególnie przejmując się stanem jego zdrowia. Po wyjściu na jaw całej historii – Gutierrez zdecydował się na zwierzenia przed ostatnim etapem chemioterapii – na klub z hrabstwa Tyne and Wear spadły gromy.

Nie wesprzeć swojego piłkarza w takim momencie? Nie wesprzeć gościa, który został z Newcastle nawet podczas banicji w Championship?

Sam zawodnik skupiał się już jednak wówczas na finalnym etapie jego walki o zdrowie, m.in. pokazując światu swą walkę podczas argentyńskiego maratonu. To wtedy wykonano najbardziej wzruszające zdjęcia. Człowiek w ogniu walki z chorobą decyduje się na dodatkowe obciążenie – maraton. Wszystko po to, by pokazać, że rak to nie wyrok, że najgorsze, co może się w takiej chwili przydarzyć to rezygnacja.

http://www.whoateallthepies.tv/wp-content/uploads/2014/10/gutierrez.png

Świat podziwiał Gutierreza, tak jak dwa miesiące później, gdy wybiegł na boisko rezerw z opaską kapitańską i brodą, z której już dawno uczynił jeden ze swoich znaków rozpoznawczych. Powrócił na murawę. Wygrał. Pokazał, że się da, że można zwyciężyć nawet tak parszywą chorobę jak rak jądra, ba, da się po wszystkim wrócić do wyczynowego sportu na najwyższym poziomie. Potem już tylko potwierdzał klasę, w zamykającym sezon meczu zaliczając gola i asystę. Nie w rezerwach, ale w pierwszym zespole Newcastle walczącym o miejsce w ligowej tabeli.

Kilka dni później suchy komunikat ze strony klubu. Dziękujemy za zaangażowanie i wspólne siedem lat, ale umowa z Gutierrezem nie zostanie przedłużona. Żadnych pożegnalnych spotkań, żadnych rzewnych scen, żadnych uzasadnień. Jasne, klub nie musi się tłumaczyć z wyrzucenia zbyt słabych ogniw, ale brak jakiejkolwiek kropki, jakiejkolwiek puenty w takiej historii wygląda co najmniej kuriozalnie.

Oczywiście do sprawy momentalnie odniósł się sam Gutierrez.

Wytrzymał brak wsparcia finansowego przy leczeniu. Wytrzymał wypożyczenie do Norwich. Nie wytrzymał dopiero teraz, gdy po wygraniu Newcastle ostatniego meczu w sezonie został odprawiony jak petent w ZUS-ie, a nie gość, który od siedmiu lat stanowił istotny element krajobrazu Newcastle upon Tyne.

Można było zrobić to z klasą, tak jak – paradoksalnie – Barcelona z Abidalem. Tam były oferty dalszej pracy w klubie, możliwość wzniesienia w górę pucharu za triumf w Lidze Mistrzów jeszcze przed kapitanem. Szereg hołdów i gestów większego i mniejszego kalibru, a i tak większość piłkarskiego świata uznała, że to zbyt mało, jak na historię Abidala.

Newcastle nie zdobyło się na ułamek tego, co Barcelona dała Abidalowi. – Nigdy nie zapomnę, jak potraktowano mnie w Newcastle podczas leczenia – mówił kilka dni temu Gutierrez. Miał na myśli przede wszystkim wypożyczenie do Norwich w 2013 roku, tuż po operacji usunięcia jądra, ale – jak się dziś okazuje – „Sroki” nadal potrafią go zaskoczyć.

Gutierrez pewnie znajdzie sobie nowe miejsce, wielu dziennikarzy zwraca uwagę że kontrakt należał mu się nie ze względu na sentymenty, ale na jego klasę piłkarską. Pytanie jak z kwestią klasy, nie tylko piłkarskiej, poradzi sobie Newcastle…

Opublikowane 31.05.2015 11:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Młodości, ty nad poziom Lechii wylatuj

Na początku sezonu mówiło się, że Waldemar Fornalik i Michał Probierz są największymi wrogami przepisu o młodzieżowcu. Ale u Probierza pierwszy skład wywalczył Niemczycki, grając ostatnio bardzo pewnie. U Fornalika jakkolwiek szału nie ma, tak przebłyski pokazał Pyrka, nawet Steczyk dał z siebie coś produktywnego. Lechia natomiast jest uziemiona z Makowskim, któremu do rozwoju naszym […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

W Manchesterze United jak w reprezentacji Polski – środek pola wzbudza najwięcej dyskusji

Pod koniec września, raptem miesiąc po transferze Donny’ego van de Beeka, Sjaak Swart – 82-letnia legenda Ajaxu i mentor Holendra – otwarcie skrytykował Solskjaera za to, że nie stawia na wychowanka zespołu z Amsterdamu. Te słowa 23-letniemu pomocnikowi raczej nie pomogły i podejrzewamy, że gdyby kiedyś odbyły się Mistrzostwa W Wyświadczaniu Niedźwiedziej Przysługi to Swart […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PRASA. Kucharski miał szantażować Lewandowskiego i żądać gigantycznych pieniędzy

– Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował – pisze dziś […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Szczęsny kontra Barcelona? To nie jedyny polski akcent w Lidze Mistrzów na dziś

Można powiedzieć, że tydzień z Ligą Mistrzów mija nam od Roberta Lewandowskiego do Wojciecha Szczęsnego. Wczoraj żyliśmy polskim meczem w Moskwie, dziś emocje czekają nas w Turynie, gdzie golkiper Juventusu spróbuje powstrzymać Barcelonę. Ale nie musi to być najciekawszy polski wątek w dzisiejszych spotkaniach i wcale nie mamy na myśli Tomasza Kędziory. Być może doczekamy […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020