post Avatar

Opublikowane 30.05.2015 08:29 przez

Piotr Tomasik

Z wszystkich polskich piłkarzy, z którymi pracowałem w Auxerre najbardziej cenię Mariana Szeję (…) Był naprawdę znakomity. Miałem dwóch bramkarzy, którzy trafili do reprezentacji Francji – Bruno Martiniego i Lionela Charbonniera, ale Szeja był od nich lepszy – mówi legendarny trener Guy Roux, dodając, że nie dziwi się upadkowi Ireneusza Jelenia, który zawsze miał problemy z dyscypliną. Zapraszamy na sobotni przegląd najciekawszych piłkarskich materiałów w prasie codziennej.

FAKT

Zaczynamy od Luisa Henriqueza, który ma przed sobą 189. mecz w barwach Lecha, jest rekordzistą za grosze. Osiem lat temu nie wiązano z nim wielkich nadziei.

W 2007 roku przychodził do Poznania za grosze, bo kosztował zaledwie 80 tysięcy dolarów. Sam mówi, że nie przypuszczał, że zostanie tak długo. – Myślałem tak: „pogram dwa lata i pójdę gdzieś dalej”. Bo przecież wiadomo, że nie można być w jednym miejscu całe życie. Jestem tutaj osiem lat. Fajne osiem lat, bo parę trofeów dzięki Bogu w tym czasie wygraliśmy. A teraz jesteśmy blisko kolejnego sukcesu i musimy go osiągnąć – opowiada Luis, który ma żonę Polkę.

W ramkach:

Hat-trick Diabanga zapewnił utrzymanie Cracovii
– Korona odjechała Zawiszy i GKS
– Michał Pazdan zasłużył na powołanie

O tym, że obrońca Jagi zasłużył na powołanie na mecz z Gruzją, jest przekonany jego klubowy trener Michał Probierz. – Michał gra równo przez cały sezon. Imponuje formą od początku. Leciutko przeszkodziła mu kontuzja, ale błyskawicznie wrócił na bardzo dobry poziom. Na dziś mało jest piłkarzy w Ekstraklasie z tak stabilną dyspozycją. U Michała dużą rolę odgrywa doświadczenie. A poza tym jest wzorowym piłkarzem. To przyjemność mieć takiego w zespole – nie szczędzi pochwał Probierz.

Dragomir Okuka mówi: Radovicia nie da się zastąpić.

Czy śledzi pan regularnie mecze polskiej ekstraklasy?
– Jestem na bieżąco. Przede wszystkim patrzę na wyniki Legii, bo to klub najbliższy mojemu sercu. Przeżyłem w nim wspaniałe chwile, dlatego bardzo się cieszę, że mogłem odwiedzić stadion przy Łazienkowskiej. Obiekt jest piękny, podobnie jak cała Warszawa. Nie byłem tu od ośmiu lat, kiedy przyleciałem na negocjacje z ówczesnym szefem Polonii Józefem Wojciechowskim. Od tego czasu wszystko poszło do przodu. W środę komentowałem na Stadionie Narodowym finał Ligi Europy jako ekspert serbskiej telewizji. Zostaję, żeby zobaczyć mecz dwóch moich byłych zespołów.

Od kilku miesięcy mistrz Polski musi radzić sobie bez Miroslava Radovicia, który odszedł do chińskiego Hebei China Fortune. Piłkarz konsultował się z panem?
– Zadzwonił i udzieliłem mu szczerej opinii, bo przecież przez kilka lat pracowałem za Wielkim Murem. Powiedziałem, że sportowo to na pewno nie jest to samo co występy w Warszawie, przy wspaniałej publiczności. Dostał jednak fantastyczną ofertę finansową, dlatego doskonale go rozumiem. W Legii widać brak Radovicia, bo takiego zawodnika od razu nie da się zastąpić.

Na koniec oczywistość: w FIFA wciąż trwa era potężnego Blattera.

Wszechwładny działacz zapewnił sobie piątą kadencję z rzędu. Wygrał pierwszą turę, a przed drugą jego rywal się wycofał (…) Mógł liczyć przede wszystkim na poparcie z krajów afrykańskich. Zmiany domagali się za to przedstawiciele państw europejskich i szef UEFA Michel Platini. Francuz poprosił nawet Blattera o dymisję, ale na nic się to zdało. – Wezmę na siebie odpowiedzialność za odbudowę FIFA. Potrzebujemy ewolucji, a nie rewolucji – stwierdził Blatter.

GAZETA WYBORCZA

Blatter będzie trwał.

Nie zmiotły go afery korupcyjne, presja polityków i sponsorów. Wygrał wybory i zostanie prezydentem FIFA przynajmniej do 2019 r. Właściwie wybory w FIFA zakończyły się sensacją. Sepp Blatter w pierwszej turze uzyskał poparcie tylko 133 szefów związków zrzeszonych w FIFA (każdy miał jeden głos), jego rywal Ali ibn Husajn – 73. Do zwycięstwa potrzebne było dwie trzecie głosów (140), więc miało dojść do dogrywki. Nie doszło, bo Jordańczyk się wycofał. Cztery lata temu, gdy Blatter był jedynym kandydatem, zasłużył na poparcie 186 prezesów (wówczas głosowały 203 federacje). Czyli poparcie stopniało, ale nie na tyle, by pozycja 79-letniego prezydenta była zagrożona. Szwajcar będzie rządził piątą kadencję, choć ostatnia składała się z mniejszych i większych skandali korupcyjnych, a zakończyła się śledztwem szwajcarskiej i amerykańskiej policji. Pierwsi badają wybór gospodarzy mundiali w 2018 i 2022 r., drudzy oskarżyli 14 osób, w tym dziewięciu działaczy FIFA.

I jeszcze raz pytanie: kto pokaże naszą ligę?

Ekstraklasa SA nie odpowiedziała na ostatnią propozycję platformy NC+, która pokazywała ligę od 20 lat i ma do tego prawa. To faworyt do wygrania przetargu. Wszystko miało wyjaśnić się w styczniu. Potem w lutym, marcu, kwietniu, w połowie maja. Teraz Ekstraklasa wyznaczyła termin na składanie końcowych ofert na 3 czerwca. Tydzień później rada nadzorcza Ekstraklasy SA może wybrać ostateczną ofertę – ale czy to zrobi? Nowy sezon rozpoczyna się 17 lipca. Ekstraklasa i międzynarodowa agencja MP & Silva, która pomaga w sprzedaży praw i negocjuje wraz z ligową spółką, zwlekają. Nie odpowiedziały na ostatnią propozycję NC+, chociaż obwarowana była zapisem, że ulegnie przedawnieniu. I faktycznie wygasła kilka dni temu. Była to kolejna już oferta NC+. – Każda z nich była lepsza niż poprzednie. Ostatnia zapewnia sporo więcej pieniędzy niż NC+ dawała do tej pory – zapewnia informator Sport.pl.

SPORT

Okładka Sportu.

Najpierw relacje z wczorajszych meczów:

Punkty Korony na wagę utrzymania?
– Strach w oczach piłkarzy Podbeskidzia

Ciekawa informacja w jednej z ramek. Wojciech Borecki, prezes bielskiego klubu, właśnie w sprawach prywatnych wyleciał do Stanów Zjednoczonych (na ślub syna). Ominie go cała końcówka sezonu, wróci dopiero w ostatnich dniach czerwca. Jak widać, letnie przygotowania bez głównego prezesa – jak najbardziej wykonalne.

Całe dzisiejsze wydanie składa się z relacji i zapowiedzi. „Za co wam płacą, piłkarze, za co wam płacą?” – pytali kibice zawodników po porażce z Cracovią.

„Za co wam płacą, piłkarze za co wam płacą?”, a także „Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie?”- takimi słowami kibice Podbeskidzia pożegnali wczoraj schodzących do szatni piłkarzy.  – Trochę epitetów padło. Trzeba przyznać, że na nie ostatnimi wynikami zasłużyliśmy. Wierzę, że we wtorkowym meczu z Górnikiem Łęczna pokażemy, że mamy charakter. Prosimy kibiców, by byli z nami na dobre i na złe i przyszli na stadion, by wesprzeć nas w tym arcyważnym momencie. Liczymy na was! – podkreślał trener Podbeskidzia, Dariusz Kubicki.

Mamy do wyboru trzy teksty – zapis konferencji prasowej Kazimierza Moskala (nuda), tekst o tym, że Górnik zaczyna serię spotkań z drużynami walczącymi o mistrzostwo (nuda) oraz o tym, że Putnocky i Oleksy z Ruchu przedłużyli swoje kontrakty.

Matusz Putnocky do Ruchu Chorzów trafił zimą z MFK Rużomberok. W rundzie wiosennej rozegrał 15 meczów. Nowa umowa niespełna 31-letniego Słowaka będzie obowiązywać do 30 czerwca 2017 roku. Putnocky to ważne ogniwo w ekipie trenera Fornalika. Od początku wiosennych zmagań jest numerem 1. W kilku spotkaniach ratował punkty drużynie (obronił m.in. 3 karne), popisując się efektownymi interwencjami. Aż 8 z nich zostało uznawanych za najlepsze parad kolejki.

SUPER EXPRESS

Superak eksponuje dziś tylko dwa piłkarskie tematy. Szczęsny nie rozmawia z ojcem od dwóch lat. Bramkarz Arsenalu ostro o swoim tacie. Nie ma tu nic nowego poza tym, co powszechnie wiadomo – Maciej Szczęsny lubi sobie chlapnąć w mediach i Wojtek w końcu nie wytrzymał.

Blatter szefem aż do śmierci?

Na układy nie ma rady. Sepp Blatter po raz piąty został wybrany Prezydentem FIFA. Panującemu od 1998 roku Szwajcarowi nie przeszkodziła afera korupcyjna, która wybuchła przed samym Kongresem FIFA. Wygrał wybory. Jego konkurent, książę Ali Bin Al-Hussein wycofał się przed drugą turą głosowania. – Zostałem uznany za winnego burzy, która dzieje się w FIFA. OK, biorę na siebie odpowiedzialność. Chciałbym kontynuować pracę z wami. Pracę, którą od lat wykonujemy z zaangażowaniem. Nie potrzebujemy rewolucji, a nie ewolucji – powiedział po pierwszej turze głosowania zdeterminowany Blatter. Szwajcar na 208 głosów dostał 133. Tak duża przewaga skłoniła jego jedynego konkurenta, Husseina, do zrezygnowania z walki w drugiej turze głosowania. – Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy byli na tyle odważni, aby oddać na mnie głos – powiedział w swoim krótkim przemówieniu Ali.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Na okładce PS siatkówka.

Ale zaczynamy oczywiście od Blattera, który znów przetrwał zawieruchę. Ten tekst jest o tyle ciekawszy od pozostałych, że daje nieco szerszy kontekst.

Żeby zrozumieć, jak w ogóle Blatter pojawił się na europejskich salonach, trzeba przejść do osoby Horsta Dasslera. Jego ojciec, Adolf, założył Adidasa, a wujek stworzył Pumę. Horst, za pośrednictwem ekskluzywnej grupy „The Club”, sprawił, że do sportu zaczęły trafiać wielkie pieniądze, a szczególny potencjał dostrzegł w zależnościach między futbolem a wielkim biznesem. Dlatego wprowadził do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i FIFA swoich ludzi. Pamiętacie przemówienie szefa MKOl., Thomasa Bacha, podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Soczi w 2014 roku? To, podczas którego wychwalał pod niebiosa prezydenta Władimira Putina? Idealnie pokazywało mentalność ludzi, których do organizacji sportowych wprowadzał Dassler. W książce „FIFA Mafia” wielu świadków mówi o tym, że Blatter już w 1975 roku, gdy był „tylko” dyrektorem FIFA do spraw rozwoju, był opłacany bezpośrednio przez Dasslera. Szwajcar oczywiście zaprzecza. Przekonuje, że niemiecki biznesmen tylko „udostępnił mu swoje biuro”, a on sam w 1981 roku został sekretarzem generalnym FIFA, by „wnieść do firmy ludzkie ciepło”. Brzmi pięknie, tylko mało kto już w to wierzy.

Na ten sam temat dziś felieton Krzysztofa Stanowskiego, na jednej z kolejnych stron.

Tomasz Jodłowiec i Dusan Kuciak w niedzielę zagrają swoje 50. mecze w tym sezonie. Żaden piłkarz w Ekstraklasie nie miał takiej dawki spotkań – nuda. Idźmy dalej: Dariusz Dudka nie przyjął propozycji Wisły. Znów odchodzi z klubu.

Gdzie będzie grać w przyszłym sezonie? W innym polskim klubie lub wyjedzie na Bliski Wschód, wiadomo jednak, że nie w Wiśle. Negocjacje były krótkie. Klub zaproponował piłkarzowi obniżkę zarobków, ten się nie zgodził. Dalszych rozmów już nie było. Po sezonie drużyna Wisły mocno się zmieni. Odchodzi Dudka, a szanse na zatrzymanie Semira Stilicia są takie, jak szanse krakowian na mistrzostwo Polski. Coraz częściej słychać też, że klub… szuka nowego trenera. Wszechobecne kłopoty finansowe sprawiają, że piłkarze nie chcą rozmawiać o teraźniejszości.

Michał Probierz idzie ostro: Pazdan poradziłby sobie w każdej lidze.

Miał pan w zespole Thiago Cionka. Jest lepszy od Pazdana?
– To zupełnie dwa inne typy piłkarzy. Atutem Thiago jest bardzo dobre przygotowanie fizyczne. Zauważyłem również, że poprawił się pod względem taktycznym. Ale piłkarsko Michał jest lepszy. Przede wszystkim wszechstronniejszy – może występować na środku obrony i na pozycji defensywnego pomocnika. Thiago z grą w pomocy miałby trudno.

Ostatnio krytycznie wypowiedział się o panu Paweł Sawickij, a swoje dołożył też ojciec, mówiąc: „u Probierza piłkarz z zagranicy musi być dwa razy lepszy od Polaka”.
– I to prawda! Święta prawda. U Probierza musi być lepszy. A ja Sawickiego cenię bardziej od piłkarzy Wisły, którzy nie umieli powiedzieć nic wprost. Potrafili tylko gadać za plecami.

Dwie kolejne strony to relacje z ligi. „Cracovia zostaje w Ekstraklasie”, „Banda Świrów walczy”, a dalej już – jak w każdą sobotę – ligi zagraniczne:

Barcelona poluje na drugi skalp
– Ostatnie show Juergena Kloppa
Ostatni mecz Szczęsnego?

Na tę chwilę wydaje się, że tak właśnie się stanie – mówi Przeglądowi James Olley, dziennikarz gazety „London Evening Standard”. – Arsenal chce sprowadzić latem Petra Cecha. Jeśli mu się uda, na pewno jednego bramkarza będzie chciał sprzedać i oczywistym kandydatem stanie się Szczęsny, który w hierarchii spadnie na trzecią pozycję. Pytanie jednak, czy Kanonierom rzeczywiście uda się namówić do transferu czeskiego piłkarza. Jose Mourinho przekonuje swojego zawodnika, by nie odchodził do żadnego z wielkich rywal w walce o mistrzostwo. Z drugiej strony, w poprzednim tygodniu angielskie serwisy internetowe obiegły zdjęcia agenta Cecha, rozmawiającego z dyrektorem wykonawczym Manchesteru…

Na łamach PS gości dziś również legendarny trener Auxerre Guy Roux. „Jeleniowi brakowało dyscypliny”, twierdzi.

Przez ponad 40 lat pracy w Auxerre zetknął się pan z wieloma polskimi piłkarzami. Którego z nich cenił pan najwyżej?
– Mariana Szeję. (…) Był naprawdę znakomity. Miałem w Auxerre dwóch bramkarzy, którzy trafili do reprezentacji Francji – Bruno Martiniego i Lionela Charbonniego, ale Szeja był od nich lepszy.

Wie pan, że niedawno zmarł?
– Tak, rozmawiałem z jego synem. Chciałem lecieć na jego pogrzeb, ale niestety nie mogłem ze względu na ważne obowiązki we Francji. Bardzo żałuję, bo nie tylko był świetnym bramkarzem, ale i moim przyjacielem. Wielu innych Polaków też bardzo ceniłem. Doskonałym napastnikiem był Szarmach, świetnie grał też Janas. Wiem, że potem był dobrym trenerem.

Jeleń po pożegnaniu z Auxerre skończył się jako piłkarz. A miał 30 lat, czyli nie tak dużo. Był pan zaskoczony jego upadkiem?
– Nie, bo w piłce trzeba przestrzegać dyscyplinę, a on miał z tym problem. Pamiętam jednak, że strzelił wiele goli dla Auxerre i jak dobrze wypadł na mundialu. Występował wtedy na skrzydle i podobało mi się, jak walczył w meczu z Niemcami.

Opublikowane 30.05.2015 08:29 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020