Pescara wygrywa pierwszy baraż. Salamon nieco bliżej Serie A
Włochy

Pescara wygrywa pierwszy baraż. Salamon nieco bliżej Serie A

Gdy rozmawialiśmy z Salamonem w kwietniu, przekonywał, że jego marzeniem jest pójść drogą Glika. Kamil w swoim czasie poszedł do grającego w Serie B Torino, z „Bykami” zrobił awans, a więc do elity wchodził z mocną pozycją w zespole. Dziś Bartek zrobił pierwszy krok, by ten cel zrealizować. Jego Pescara ograła Perugię w ćwierćfinałowym barażu i walczy dalej o upragniony awans.

pescara1

perugia-curva-a-640x400

Powiemy szczerze, że mecz miał całkiem niezłą atmosferkę. Niby tylko Serie B, niby przedpotopowy stadion, ale fani obu ekip zjawili się tłumnie na trybunach i stworzyli widowisko. Na mecz przyszło parę gwiazd, w tym choćby Marco Matterazzi; jakoś czuć było, że gra się tu o naprawdę konkretną stawkę, że to być albo nie jednych i drugich. Z boiska też nie wiało nudą – tempo było przyzwoite, umiejętności piłkarzy również. Taki Bjarnason z Pescary to kozak, który pewnie byłby gwiazdą większości drużyn Ekstraklasy, podobnie Melchiorri. Tych dwóch nakręcało ataki gości, a Pescara była ewidentnie zespołem lepszym.

Ale to Perugia pierwsza strzeliła bramkę, farfocla puścił golkiper i stało się. Drużyna Salamona w dziesięć minut odrobiła jednak straty, pokazując charakter. Naciskali, robili sporą presję, zmuszali rywali do pomyłek i z tego przyszły. Perugia przez to wcisnęła przycisk autodestrukcji – fatalna interwencja bramkarza przy 1:1, potem ewidentny karny przy 1:2 we wcale nie takiej znowu groźnej sytuacji.

Jak grał Polak? Cóż, trzeba najpierw powiedzieć, że dzień przed meczem doznał urazu na treningu, a chodziło kłopoty z mięśniami. Do końca nie było pewne, czy zagra. Massimo Oddo, były kadrowicz a dziś trener Pescary, mówił, że za wszelką cenę chcą Polaka doprowadzić do zdrowia. to się udało, Bartek wyszedł w pierwszym składzie i zagrał 87 minut. No właśnie – tylko 87, bo niestety zszedł z urazem. Nie dość, że już wcześniej rozbito mu głowę i grał z bandażem, to jeszcze w końcówce przypomniały o sobie mięśnie. Miejmy nadzieję, że wróci do grania, a w Pescarze też na pewno to liczą – już za mecz z Livorno prasa włoska nazwała go liderem defensywy, takie same głosy czytaliśmy dzisiaj choćby na forum kibicowskim Pescary.

Droga do awansu wciąż daleka, bo to dopiero ćwierćfinał. W półfinale Salamona czeka dwumecz z Vicenzą, czyli jeszcze jednym zgranym kolektywem, na pewno ekipą w zasięgu. Jeśli uda się przejść tę przeszkodę, Pescarę będzie czekać finał o awans ze zwycięzcą drugiego półfinału.

oddo

Warto zwrócić uwagę, że wspomniany Oddo w klubie jest… od kilku dni. Zwolniono poprzedniego trenera na mecz przed końcem ligi i wydaje się, że póki co efekt nowej miotły działa. W meczu o wszystko z Livorno banda prowadzona przez byłego zawodnika Milanu wygrała 3:0, dzisiaj też zagrała naprawdę znakomite zawody. Jak napisano na oficjalce Pescary: sen trwa.


Perugia 1-2 Pescara All Goals and Full… przez enteritament

KOMENTARZE (0)