post Avatar

Opublikowane 08.08.2014 11:20 przez

Piotr Tomasik

Taktyka. Wielu żartuje, że w naszej Ekstraklasie jest jak yeti – wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie widział. Przed meczami pięknie o tych wszelkich założeniach się opowiada, a po meczu pięknie z nich tłumaczy, dlaczego nie wyszło. Zbyt wiele przypadku w grze, zbyt mało powtarzalności, zbyt mało nowatorskich pomysłów… Ostatnio, kiedy wyciągnięty z zaplecza Podolińsku zbudował Cracovię w ustawieniu 3-5-2, a dyrektor-trener Warzycha z Ameryki wymyślił sobie 3-6-1, napisaliśmy: hipsterski pojedynek na taktykę. A żeby zrozumieć, co w Zabrzu autor miał na myśli, poprosiliśmy o pomoc Artura Skowronka – byłego trenera m.in. Pogoni i Widzewa, z którym o taktyce przegadaliśmy dziesiątki godzin i który sam próbował niedawno w Szczecinie gry trójką z tyłu.

Widząc to, jak Skowronek podszedł do całego tematu, jak po kilku dniach podesłał nam 43 strony wnikliwej analizy, stwierdzamy: trudno o lepszy początek nowego cyklu na Weszło. Tym bardziej, że dopiero co o trójce/piątce w defensywie – na przykładzie mundialu – opowiadał nam Podoliński (tutaj). Dziś oddajemy w wasze ręce kolejną dużą porcję taktyczną na bazie drużyny z Ekstraklasy.

Górnik. Może nie jest to zespół z pierwszych stron gazet, ani z czuba tabeli, ale taki, który w początkowych meczach, mając na rozkładzie Legię i Lecha, nie przegrał ani razu. No i ma najciekawsze, przynajmniej na papierze, ustawienie. Oddajmy więc głos Skowronkowi…

ANALIZA GRY W OBRONIE

W obronie Górnik ustawia się 1-5-4-1. W linię trzech środkowych obrońców wchodzą grający na bokach pomocnicy, czyli Kosznik i Gergel, a ich pozycje w drugiej linii uzupełniają grający pod napastnikiem Madej z Jeżem. Największy ruch, zwłaszcza przy bronieniu się, musi wykonać właśnie ta czwórka. Odpowiednia współpraca na bokach dwójek Kosznik-Jeż z lewej strony i Gergel-Madej z prawej powoduje, że przeciwnik nie osiąga przewagi nawet przy ofensywnie grających bocznych obrońcach

Image and video hosting by TinyPic

Przy zachowaniu 1-5-4-1 w grze obronnej ustawienie Górnika jest mocno zagęszczone, piłkarze znajdują się blisko siebie. Sprawia to, że odkryte zostają boczne strefy boiska, co jest szczególne groźne przy szybkim przenoszeniu ciężaru gry przez rywala. Widoczne to było m.in. w meczu z Lechem.

Image and video hosting by TinyPic

W sytuacji, kiedy przeciwnik gra czwórką w tyłach z ofensywnie ustawionymi bocznymi obrońcami, Górnik nie zawsze ma przewagę w obronie w bocznych strefach. Przeważnie broni się w ten sam sposób: centrum bramki chroni trzech środkowych obrońców wraz z defensywnym pomocnikiem. Drugi defensywny pomocnik, ktoś z pary Danch-Sobolewski, asekuruje boczny sektor boiska, wspierając Kosznika. Drugą stronę obrony odbudowuje skrzydłowy Gergel.

Brak przewagi w obronie w bocznych strefach widoczny jest przede wszystkim przy kontratakach rywala, a także bierze się z źle założonego pressingu. Poniżej widać, jak piłkarz z numerem 18 – Madej nieprawidłowo zakłada pressing i nie wykonuje pracy w defensywie. Poprzez takie błędy Lech, z mocno podłączającym się Henriquezem, uzyskuje przewagę w bocznym sektorze boiska. W boczne strefy nie schodzą środkowi obrońcy Górnika, którzy zostają w centrum bramki i pilnują napastników. Zejście do asekuracji to natomiast zadanie dla defensywnych pomocników.

Image and video hosting by TinyPic

Ponieważ środkowi obrońcy mają za zadanie trzymać się centrum bramki, to boczne strefy asekurują w kolejności: ofensywny pomocnik (Jeż-Madej) oraz skrzydłowy (Kosznik-Gergel). Jeśli tych zawodników brakuje, to asekuracja spada na barki defensywnego pomocnika (Sobolewski-Danch) i dopiero wtedy ostatnią formą jest zejście skrajnego-środkowego obrońcy (Sadzawicki-Gancarczyk).

Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic

W sytuacji, gdy jeden z napastników drużyny przeciwnej zbiega w boczny sektor boiska, wychodzi za nim jeden ze środkowych obrońców, aby zniwelować tę przewagę. Dwóch pozostałych defensorów pozostaje przy drugim napastniku. Tak to powinno wyglądać w teorii, jednak w Górniku w wielu sytuacjach brakowało właśnie tego zejścia obrońcy za napastnikiem.

Image and video hosting by TinyPic

Zauważalna jest jednak inna prawidłowa tendencja, kiedy jeden ze środkowych obrońców wychodzi z krótkim kryciem napastnika wchodzącego w linię pomocy pod rozegranie. Robił tak chociażby Gancarczyk, dochodzący do Kownackiego. Sytuacja z wyjściem środkowego obrońcy za napastnikiem często się powtarzała, ale prowadziła też do innego zaniedbania – brakowało dobrej asekuracji poprzez odpowiednie zawężenie pozostałych środkowych obrońców.

Image and video hosting by TinyPic

Poza tym, widoczny jest brak dobrego zawężenia w sytuacji, gdy środkowi obrońcy ustawieni są trójką z tyłu.

Image and video hosting by TinyPic

Braki w zawężaniu widoczne są również w ustawieniu Gergela i Kosznika. Obaj dobrze budują linię obrony, jednak czasami pozostają zbyt oddzieleni od trójki środkowych obrońców. W ten sposób i jedną, i drugą stroną ataki przeprowadzała Cracovia oraz Legia.

Image and video hosting by TinyPic

Górnik stosuje wysoki pressing, który budowany głównie jest przez trójkę piłkarzy ofensywnych Jeż-Zachara-Madej, którzy zamykają linię obrony przeciwnika. Jeden z defensywnych pomocników, Danch lub Sobolewski, zamykają natomiast rozegranie przez „szóstkę” rywala.

Po stracie piłki najbliżsi zawodnicy mają za zadanie stosować pressing, podczas gdy pozostali budują blok obrony z siedmiu zawodników (5+2). Po nieudanym wysokim pressingu Zachara-Madej-Jeż zostawali na połowie rywala i po odbiorze piłki Górnika na własnej stronie byli pierwszymi adresatami podań od obrońców rozpoczynających kontry. Było to szczególnie widoczne w spotkaniu z Cracovią, co przedstawia poniższy rysunek. Natomiast do asekuracji przed kontratakami ze strony przeciwnika zawsze pozostaje trójka środkowych obrońców i jeden z defensywnych pomocników, którzy nie uczestniczą w akcji ofensywnej na połowie rywala.

Image and video hosting by TinyPic

Wnioski:

1. Gra trójką środkowych obrońców.
2. Ustawienie w obronie 1-5-4-1. Gergel i Kosznik schodzą do linii obrony: czasami wychodzą wysoko lub szeroko ze swoich stref, stwarzając możliwość podań między nich a skrajnych-środkowych obrońców.
3. Stosowane ustawienie w obronie czasami zmienia się w 1-5-2-3, kiedy trzech zawodników zostaje na połowie rywala na kontrataki.
4. Dwójka defensywnych pomocników – Sobolewski i Danch – zabezpiecza środek pola bezpośrednio przed środkowymi obrońcami. Schodzą oni także w boczne sektory boiska z asekuracją, jeżeli brakuje wsparcia dla bocznego obrońcy (nieobecność w defensywie Madeja bądź Jeża).
5. Trójka zawodników Zachara-Madej-Jeż próbuje zakładać średni i wysoki pressing, a za nimi podchodzi jeden z defensywnych pomocników.
6. Po stracie piłki następuje odbudowanie siedmioosobowego bloku defensywnego.
7. Widoczna są duże problemy w grze obronnej w bocznych sektorach boiska, gdzie łatwo można stworzyć przewagę podłączeniem się bocznego obrońcy lub zejściem napastnika.
8. Zauważalne są błędy w ustawieniu obrony przy podaniach prostopadłych.
9. Ważnym ogniwem w grze obronnej jest Sobolewski – duża liczba odbiorów, właściwa asekuracja partnerów, bardzo dobre ustawienie w stosunku do aktualnego położenia piłki.

ANALIZA GRY W ATAKU

Po odbiorze piłki Górnik z ustawienia 1-5-4-1 przechodzi do ustawienia 1-3-4-3, gdzie Gergel i Kosznik stają się ofensywnymi zawodnikami na skrzydłach. Tam zwalniają im miejsce Madej z Jeżem, którzy w linii ataku wspierają Zacharę.

Image and video hosting by TinyPic

Jak zostało wcześniej przedstawione, środkowi obrońcy i jeden z defensywnych pomocników, najczęściej Sobolewski, asekurują kontrataki. Pozostałych sześciu zawodników jest natomiast odpowiedzialnych za kreowanie akcji ofensywnych na połowie rywali. Sposób, w jaki poruszają się piłkarze Górnika, przedstawia poniższy rysunek. Charakterystyczne jest zwolnienie miejsca na bokach dla Kosznika i Gergela, którzy mają kończyć akcje oskrzydlające dośrodkowaniami oraz zamykaniem tych akcji. Madej i Jeż tworzą tutaj z Zacharą linię ataku, często również schodząc do środkowej strefy, aby zrobić przewagę przy rozegraniu.

W niektórych fragmentach Górnik tworzy ustawienie 1-3-6-1. Jest to wynik zejścia Madeja i Jeża do linii pomocy, gdzie zabrzanie w środkowej strefie budują przewagę 4×3.

Image and video hosting by TinyPic

Skrajni-środkowi obrońcy często mają sporo miejsca na wyprowadzenie piłki w otwieraniu gry na swojej połowie. Wynika to z tego, że przy szerokim ustawieniu trzech środkowych obrońców trudniej jest założyć zorganizowany pressing. Można więc wymagać od środkowych defensorów zdobywania terenu poprzez prowadzenie piłki, ale przede wszystkim ofensywnych podań dołem do linii pomocy lub linii ataku.

Image and video hosting by TinyPic

W ataku pozycyjnym środkowych obrońców wspierają nie tylko defensywni pomocnicy – pod grą starają się być także Jeż z Madejem, czasem nawet Zachara. Cała trójka z przodu dobrze wymienia się pozycjami. U Madeja bądź Jeża widoczny jest czasami schemat zejścia do boku, który ma na celu znalezienie wolnej przestrzeni na skuteczne otwarcie gry bez pressingu rywala.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Zejścia Madeja bądź Jeża występują jednak tylko sporadycznie. Czasem w ataku pozycyjnym widoczne są bowiem zbyt duże odległości pomiędzy formacjami. Piłkarze ofensywni tworzą pięcioosobową linię ataku, przez co brakuje wsparcia w rozegraniu piłki ze środkowymi obrońcami. Ci, nie mając wokół partnerów, stosują przez to długie podania.

Image and video hosting by TinyPic

Jednym ze schematów ataku pozycyjnego Górnika jest wymiana podań pomiędzy szeroko ustawionymi środkowymi obrońcami i szukanie wolnej przestrzeni dla defensywnego pomocnika. Ten po otrzymaniu podania stara się przejść do ataku szybkiego, wykonując diagonalne podanie do „wahadłowych” – Gergela lub Kosznika.

Image and video hosting by TinyPic

Kolejny schemat to bardzo podobne rozegranie w pierwszej fazie. Tym razem jednak defensywny pomocnik po otrzymaniu podania i znalezieniu sobie wolnej przestrzeni przyspiesza akcję prowadzeniem piłki w centrum boiska, gdzie następuje duża wymiana pozycji przez trójkę Madej-Zachara-Jeż. Podanie kierowane jest wtedy do włączającego się na boku Kosznika z lewej bądź Gergela z prawej w celu zakończenia akcji dośrodkowaniem na co najmniej trzech piłkarzy.

Image and video hosting by TinyPic

Ostatnia faza ataku pozycyjnego jest przeprowadzana w powtarzalnym ustawieniu: poprzez dużą dynamikę gry bez piłki Madeja, Jeża, Zachary i Dancha lub Sobolewskiego zespół utrzymuje się przy piłce w środkowej strefie boiska i przyspiesza akcję podaniem w boczny sektor. Tam alternatywę akcji oskrzydlającej dają zawsze Gergel i Kosznik.

Image and video hosting by TinyPic

W grze Górnika zauważalny jest również powtarzalny schemat ataku pozycyjnego na swojej połowie – wspierany przez Madeja lub Jeża w bocznym sektorze – przechodzący w atak szybki na połowie rywala, gdzie ważną rolę odgrywają „wahadłowi”, czyli Kosznik i Gergel.

Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic

Wnioski:
1. Ustawienie w ataku 1-3-4-3 z Gergelem i Kosznikiem wchodzącymi w linii pomocy oraz z Madejem i Jeżem uzupełniającymi linię ataku.
2. Często ustawienie w ataku 1-3-6-1, gdzie przewagę w środkowej strefie robią Madej i Jeż.
3. Szeroko ustawiona trójka środkowych obrońców, próbująca podaniem po ziemi przyspieszyć oraz przenieść grę na połowę przeciwnika; przy pressingu gra długim podaniem.
4. Ofensywnie grający Kosznik i Gergel w każdej akcji są alternatywą do gry ofensywnej na skrzydłach.
5. Charakterystyczne są występujące trzy schematy ataku pozycyjnego.
6. Bardzo duża wymienność pozycji pomiędzy Zacharą, Jeżem a Madejem.
7. Trzech środkowych obrońców i jeden z defensywnych pomocników praktycznie nie bierze udziału w grze ofensywnej na połowie rywala.
8. Czasami celowe pozostanie trzech zawodników – Zachary, Madeja i Jeża – na połowie rywala w oczekiwaniu na kontrataku.
9. Zachara właściwie porusza się w polu karnym przy dośrodkowaniach i dobrze wychodzi do podań prostopadłych.

Wysłuchał: PIOTR TOMASIK

Opublikowane 08.08.2014 11:20 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020