post Avatar

Opublikowane 28.06.2014 13:49 przez

redakcja

Dwadzieścia lat temu typowano ich nawet do wygrania całego mundialu. Eksperci rozpływali się na maestrią gry Asprilli, Rincona czy Valderramy, zachwytów nie krył nawet sam Pele. Do Stanów Zjednoczonych Kolumbijczycy przyjeżdżali pewni swego, ale mieli ku temu przesłanki. Piłkarze selekcjonera Francisco Maturany mieli za sobą kwalifikacje bez choćby jednej porażki, we wszystkich meczach stracili zaledwie dwa gole. Wisienka na torcie? Zdemolowanie Argentyny w boskim Buenos aż 5:0. Dodatkowo, na 26 spotkań przed mundialem w 1994r. przegrali tylko raz. Gigantyczne oczekiwania szybko pękły niczym bańka mydlana, a fatalna postawa podczas tych mistrzostw przyniosła pogróżki, narko-futbol oraz zabójstwo kapitana reprezentacji, Andresa Escobara.

Zaczęło się fatalnie. Kolumbia przegrała w swoim pierwszym meczu 1:3 z Rumunią, nastroje były straszne. Cztery dni później kolejna katastrofa – piłkarze Maturany ulegli Stanom Zjednoczonym 1:2, a Escobar strzelił samobójczego gola. Szok i niedowierzanie. W ostatnim spotkaniu Valderrama i koledzy pokonali Szwajcarów 2:0, ale na nic to się zdało. „Los Cafeteros” zajęli ostatnie miejsce w grupie i odpadli z turnieju.

Klimat w ekipie Kolumbii podczas MŚ był pogrzebowy. Piłkarzom grożono śmiercią, wszyscy bali się o życie. Sytuacja stała się na tyle poważna, że selekcjoner Maturana musiał nawet w drugim meczu grupowym z USA wycofać ze składu Barrabasa Gomeza. Wspomina Faustino Asprilla: „To było w naszych głowach, kiedy tylko wybiegaliśmy na murawę (…) Wiedzieliśmy, że jeśli nie wygramy, będą kłopoty i możemy zginąć…”. Najgorsze przypuszczenia niestety potwierdziły się – sześć dni po ostatnim meczu z Helwetami, zabito Andresa Escobara. Obrońca Kolumbii został zastrzelony pod nocnym klubem w swoim rodzinnym mieście Medellin. Prawdopodobnie stoper Atletico National zginął, ponieważ strzelił samobójczego gola w meczu przeciwko Amerykanom. Jego ciało przeszyło sześć kul.

Image and video hosting by TinyPic

Miał 27 lat, a niewielu ludzi dziś pamięta, że po mundialu miał przejść do wielkiego AC Milan. Nie było mu to jednak dane, zginął z ręki Humberto Castro Munoza, ochroniarza bossów jednego z narkotykowych karteli. Munoz otrzymał karę 43 lat więzienia, wyszedł po 11 za dobre sprawowanie. Po strzeleniu samobójczego gola przeciwko USA Escobar był zdruzgotany i przysłał nawet list do wydawanej w Bogocie gazety „El Tiempo”, w którym napisał, że szalenie żałuje tego co się stało. Nie użalał się jednak nad sobą, a całość zakończył optymistycznie: „Do zobaczenia wkrótce, ponieważ życie nie kończy się w tym miejscu”. Niedługo później został zabity.

Humberto Castro Munoz był ochroniarzem i kierowcą braci Gallon, znanych przemytników narkotyków. Jedna z hipotez dotyczących śmierci piłkarza mówi o tym, że mafiosi postawili dużą sumę na Kolumbię, a przegrana „Los Cafeteros” bardzo ich rozsierdziła. Escobar miał stać się kozłem ofiarnym i to on poniósł najwyższą karę. Inna z wersji mówi o tym, że śmierć ta nie miała nic wspólnego z hazardem, a stoper Kolumbii zginął, ponieważ w jakiś sposób uraził gangsterów. Ci rzekomo mieli go zabić własnoręcznie, po czym zapłacić niejakiemu Carlosowi Castano. Ten miał znów przekupić prokuratora, aby zrzucić odpowiedzialność za morderstwo na Humberto Castro Munoza.

Jakkolwiek brzmiałaby prawda, historia braci Gallon nierozerwalnie łączy się z postacią innego Escobara, mianowicie niesławnego „El Patrona”. Pablo Escobar był najpotężniejszym narkotykowym bossem w całej Kolumbii, a dodatkowo maniakiem futbolu. Kochało go społeczeństwo, porównywano go często do Robin Hooda. Nie zapominał o biednych, inwestował w społeczeństwo, a przy tym rozwijał swoje potężne imperium narkotykowe. Inwestował w szkoły, szpitale, boiska piłkarskie. Pablo, uważany wówczas za gangstera numer jeden na całym świecie, był właścicielem Atletico Nacional, w którym występował właśnie drugi z Escobarów, Andres. Mafioso, zwany „Patronem” używał swojego klubu do prania brudnych pieniędzy, a sami zawodnicy zarabiali bardzo dużo, by przypadkiem nie zostali skuszeni przez inne kluby, przede wszystkim z Europy.

Image and video hosting by TinyPic

Pablo zapraszał ich także do swojej posiadłości na sławne pokazowe mecze zwane „All Star Games”, podczas których on i inni bossowie pozostałych karteli stawiali ogromne sumy pieniędzy. Śmierć obu Escobarów nastąpiła w odstępie jednego roku . Najpierw zabito Pablo – został zastrzelony przez policję podczas próby ucieczki w roku 1993, przy niemałym udziale innych karteli, a także grupy zwanej „Los Pepes” („Ludzie prześladowani przez Pablo Escobara”). Do zgładzenia bossa przyczynili się także wspomniani wcześniej bracia Gallon, którzy mieli rzekomo stać później za zabójstwem Andresa Escobara w roku 1994. Do dzisiaj mówi się, że gdyby Pablo wtedy żył, „jego” piłkarzowi nic by się nie stało. Majątek Pablo Escobara „Forbes” wycenił kiedyś na trzy miliardy dolarów, a samego gangstera wskazywanego jako jednego z głównych architektów wzrostu siły kolumbijskiego futbolu.

„El Patron” i jemu podobni inwestowali w kluby, piorąc przy tym brudne pieniądze, a przy okazji stymulując rozkwit piłki nożnej. Piłkarze zarabiali krocie, rozwijano młode talenty. Wynikiem tych działań było niespełnione złote pokolenie Valderramy i Asprilli. Piłkarze kochali Escobara – nawet gdy ten siedział w więzieniu w 1992 roku odwiedzali go tłumnie, ponieważ był dla nich „dobrym ojcem”. Nie był to jednak złoty okres samej Kolumbii. Całościowo wojna domowa zabrała życie około 220 tysiącom ludzi, ale kraj zaczął powoli wychodzić na prostą. Ograniczono wpływy karteli, zmniejszono obrót narkotyków, ale okazało się to być także bronią obosieczną – z powolnym upadkiem organizacji przestępczych zaczęło niedomagać wiele klubów piłkarskich, utrzymywanych przecież przez mafiosów.

Dzisiaj kraj ponownie staje się piłkarską potęgą, a reprezentacja nareszcie przypomina zdrowy twór – bez kokainowych oparów, złych doradców, gangsterów, gróźb i zabójstw. Pokolenie Jamesa Rodrigueza, Quintero czy Falcao ma wszystko by zawładnąć światem futbolu, a czuwa nad nimi mądry trener Jose Pekerman. Szkoda, że czasów tych nie doczekał Andres Escobar, po śmierci którego wielu jego kolegów wycofało się z gry w kadrze na znak solidarności z tragicznie zmarłym. Do dzisiaj jednak kibice wspominają piłkarza, a na meczach pojawiają się transparenty z jego podobizną. Pamięć o Escobarze jest wiecznie żywa, a już o godzinie 22 następne pokolenie piłkarzy „Los Cafeteros” będzie miało doskonałą okazję, by dokończyć pewne marzenie o potędze rozpoczęte równo 20 lat temu.

Image and video hosting by TinyPic

Kuba Machowina

Opublikowane 28.06.2014 13:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
18.01.2021

Boniek poszedł all-in. Na szali położył ocenę swoich dwóch kadencji

Zatrudnienie Adama Nawałki w roli selekcjonera reprezentacji Polski było ryzykiem. Późniejsze zatrudnienie Jerzego Brzęczka było jeszcze większym ryzykiem. Ale zwolnienie selekcjonera na trzy miesiące przed startem eliminacji do mundialu i na pięć miesięcy przed Euro to największe ryzyko, jakie Zbigniew Boniek podjął w trakcie swoich dwóch kadencji. Prezes PZPN położył właśnie na szali ocenę całej […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Boniek tak Brzęczka bronił, że aż go zwolnił

– Nie wiem, czy zmiana kogoś na ławce rezerwowych albo trenerskiej jest rozwiązaniem. Muszę się nad wszystkimi sprawami zastanowić. Mamy drużynę, która może dobrze grać w piłkę i z wieloma rywalami wygrać. Brzęczek z meczów o stawkę osiem wygrał, jeden przegrał i jeden zremisował. Jestem zadowolony, że wszystkie cele postawione przed trenerem zostały zrealizowane. Natomiast nie […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Dlaczego Brzęczek poleciał? Powodów nie brakuje

Jerzy Brzęczek został zwolniony. Szokująca informacja? Na pewno tak, jeśli mówimy o momencie. Natomiast gdyby to od nas zależało, to podjęlibyśmy taką decyzję już wcześniej. I pisaliśmy o tym wielokrotnie na Weszło. Spokojnie bylibyśmy w stanie znaleźć kilkanaście argumentów na poparcie tezy „Jerzy Brzęczek nie powinien pełnić dalej roli selekcjonera kadry”. Ale wybraliśmy pięć kluczowych. […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Jerzy Brzęczek zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski

To nie ćwiczenia, to nie żarty, to nie Prima Aprilis. Stało się to, o czym dywagowaliśmy od dłuższego czasu, praktycznie po każdym gorszym lub nieprzekonującym występie biało-czerwonych. Jerzy Brzęczek został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski. –  Chciałbym podziękować trenerowi Brzęczkowi za dotychczasową pracę z naszą kadrą narodową – powiedział Zbigniew Boniek, prezes PZPN, cytowany […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

W Afryce po staremu. Awantura o czary i nietoperza

Czego jak czego, ale szeroko pojętego kolorytu czy folkloru Ekstraklasie nie brakuje. A jednak z zazdrością patrzymy czasem na Afrykę. Przyznajmy, że byłoby ciekawie, gdyby – strzelamy – Dariusz Żuraw kuriozalnie słabą ligową formę Lecha tłumaczył tym, że rywale podrzucają na boisko zwłoki nietoperza. Rzucilibyśmy też żartem o posiadaniu szamana w sztabie, ale cofnijmy się […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

„Wolę wizję i prowadzenie klubu Jarosława Mroczka niż Janusza Filipiaka”

Damian Dąbrowski z Pogoni Szczecin przyznał, że nie ma zbyt wielu okazji do rozmów z mediami. Jednak, gdy już zdecydował się na konwersację, w szczegółach opowiedział nam o wielu kwestiach. Poruszył kulisy odejścia z Cracovii. Wrócił wspomnieniami do czasów, kiedy to wchodził do dorosłej piłki. Odniósł się także do przyczyn bardzo dobrej dyspozycji „Portowców” w […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Gole Kownackiego, Stępińskiego i Sobiecha, zły dzień Glika | STRANIERI

Robert Lewandowski w pogoni za Gerdem Mullerem. Złote miesiące Piotra Zielińskiego. Bartłomiej Drągowski bez szans podczas nawałnicy ze strony piłkarzy Napoli. Słabiutki występ Kamila Glika okraszony golem i asystą przy bramkach przeciwnika. Wkurzony Rafał Gikiewicz i dyskretny Rafał Gumny. Czyste konto Maksymiliana Stryjka. Trafienie Artura Sobiecha. Raport stranieri. Przyglądamy się poczynaniom Polaków w ligach zagranicznych. […]
18.01.2021
Hiszpania
18.01.2021

Bóg futbolu. Czarna perła. Pionier. Życie Larbiego Ben Barka

Był jednym z pierwszych wielkich czarnych i afrykańskich piłkarzy. Swoje umiejętności demonstrował fanom we Francji i Hiszpanii. Grał w ekipach wielkiego Helenio Herrery, który nie tylko go prowadził, ale i podziwiał. Równocześnie nikt nie jest nawet całkowicie pewien, kiedy i gdzie się urodził, a gdy umarł – w 1992 roku – jego ciało znaleziono dopiero […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Dziekanowski krytykuje piłkarzy, którzy epatują przepychem w czasach pandemii

– Kilka dni temu na którymś z portali wizytą w jednej z najdroższych restauracji świata pochwalił się Josip Juranović. Obrońca Legii, który przebywa z drużyną na obozie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, sfotografował się w przyjacielskim uścisku z szefem tegoż lokalu w Dubaju. Co gorsza, fotografię „podał dalej” oficjalny profil warszawskiego klubu, nie zauważając pewnej niestosowności […]
18.01.2021
Weszło
17.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Bitwa o Anglię? Chyba bitwa o to, kto nie zaśnie

Nie będziemy się oszukiwać – starcia między Manchesterem United a Liverpoolem od dawna nie były emocjonujące. Ostatnim razem, gdy w ich meczu padły przynajmniej trzy bramki, nikt z nas nie słyszał o koronawirusie, a na szczycie list przebojów Billboard widniała Camila Cabello z „Havaną” i Drake z „God’s Plan”. Dość dawno. Czy to jednak powinno […]
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ OD 20:00: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021