Kadra bez Szpakowskiego. Borek 2018!
Weszło

Kadra bez Szpakowskiego. Borek 2018!

Cóż, stało się. Powoli żegnamy się z Dariuszem Szpakowskim jako komentatorem meczów reprezentacji PZPN. Może jeszcze z rzadka usłyszymy jego głos podczas relacji z jakiegoś trzeciorzędnego sparingu, ale i to mało prawdopodobne. A wszystko dlatego, że na scenę piłkarskich transmisji z przytupem powrócił Polsat. Jak udało nam się dowiedzieć, za 35 milionów euro zakupił od UEFA wszystkie prawa na lata 2014-2018. Co to oznacza? Polsat pokaże mecze eliminacji mistrzostw Europy 2016, finały mistrzostw Europy 2016 oraz eliminacje mistrzostw świata 2018.
Przy okazji nabył też prawa do dwóch meczów towarzyskich rozgrywanych w terminach FIFA, przy założeniu, że Polska trafi do mniejszej grupy (pięciozespołowej – wtedy miałaby mniej meczów o punkty, a zamiast nich dwa sparingi pokazywane przez Polsat). Najważniejsze spotkania całego pakietu – ale nie wszystkie – będą musiały zostać pokazane w paśmie otwartym. Wniosek jest więc prosty – następne kilka lat z Mateuszem Borkiem, a nie z Dariuszem Szpakowskim.

Stacja Zygmunta Solorza już trochę zjadała własny ogon, utrzymywała dość rozbudowaną redakcję sportową, nie pokazując w zasadzie prawie niczego wartościowego. Ekstraklasę, wszystkie najsilniejsze ligi europejskie oraz mecze europejskich pucharów transmituje nc+, natomiast dziennikarze Polsatu głównie… czekali. No i się doczekali.

TVP dla kibica piłki nożnej staje się stacją kompletnie niepotrzebną. No, chyba że kogoś ciągle kręcą skoki narciarskie przy niedzielnym rosołku.

KOMENTARZE (0)