Na lenistwie PZPN ucierpi Pogoń (albo ktoś inny)
Weszło

Na lenistwie PZPN ucierpi Pogoń (albo ktoś inny)

Mouhamadou Traore odszedł z Zagłębia i związać ma się z Pogonią. Byłoby to wydarzenie na rynku transferowym zupełnie nieistotne, ale na przykładzie tego zawodnika można pokazać, jak bardzo władze polskiej piłki (niech same ustalą, czy PZPN, czy Ekstraklasa SA) zaniedbują swoje obowiązki i narażają swoich członków na straty finansowe. Oto Pogoń sprowadza zawodnika (podobno, w tym momencie bazujemy na informacjach z mediów), wiąże się z nim kontraktem, płacić mu będzie pewnie ze 30 tysięcy złotych na miesiąc, a jednocześnie… nie wie, ile ten zawodnik ma lat. A to przecież informacja ważna, wręcz kluczowa, prawda?
O sprawie pisaliśmy dwa lata temu, dokładnie – TUTAJ. Temat podjęły media, między innymi „Przegląd Sportowy”, dzięki któremu mogliśmy porównać zdjęcia dwóch niby różnych Senegalczyków (TUTAJ). Co zrobiły z tym władze polskiej piłki? Oczywiście nic. Nie kiwnęły palcem. Zawodnik dalej grał, dalej był zarejestrowany pod JAKÄ„Ś datą urodzenia, ale nikt nie zadał sobie trudu, by ustalić, czy pod prawdziwą, czy fałszywą.

Dzisiaj Pogoń ma związać się z piłkarzem i nie wie, czy ma on 26 lat, czy 30 lat. A przecież jeśli piłkarz był zarejestrowany przez lata w Polskim Związku Piłki Nożnej, jeśli pojawiały się informacje sugerujące konieczność zweryfikowania danych osobowych, a do takiej weryfikacji nie doszło – to władze naszego futbolu stają się niejako gwarantem wieku tego piłkarza. Pogoń ma prawo oczekiwać, że Traore ma 26 lat, że będzie mógł grać na niezłym poziomie jeszcze z pięć lat, że za dwa lata będzie możliwość sprzedania go…

Tylko że gdyby działacze Pogoni tak myśleli, to byliby naiwni. Najpoważniejszy serwis zajmujący się statystykami piłkarskimi – czyli oczywiście 90minut.pl – zmienił Traore datę urodzenia na rok 1982, co oznacza, że teraz ten piłkarz ma według 90minut.pl 30 lat. Na oficjalnej stronie Zagłębia Lubin ciągle ma 26.

Rynek piłkarski rządzi się jasnymi prawami – napastnik 26-letni ma zupełnie inną wartość niż napastnik 30-letni, inaczej jest też wynagradzany. Zagłębie informuje, że rozwiązuje umowę z 26-letnim graczem, a 90minut.pl posyła w świat wiadomość, że z lubinianami rozstał się 30-latek. Pomieszanie z poplątaniem.

PZPN nic z tym nie zrobi. Za wyjątkiem… wyrejestrowania Traore z jednego okręgu (trzeba zapłacić) i zarejestrowania go do drugiego (znowu trzeba zapłacić). Kasę więc weźmie, ale żeby cokolwiek z tego wynikało – co to, to nie!

KOMENTARZE (0)